Poniedziałek Dniem bez Samochodu? Wiemy, jak jeździło się w porannym szczycie w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu!

W tym roku Europejski Dzień bez Samochodu wypada w poniedziałek. W części polskich miast, zgodnie z uchwałami Rad Miejskich, kierowcy mogą jeździć za darmo komunikacją miejską. Sprawdziliśmy czy możliwość dojechania do pracy darmowym transportem zbiorowym okazała się dla kierowców atrakcyjną propozycją i czy w poniedziałkowym, porannym szczycie komunikacyjnym dzięki temu rzeczywiście na drogach w tych miastach było mniej korków.

 

 

W poniedziałek, przez cały dzień, można za darmo jeździć komunikacją miejską między innymi w Warszawie, Poznaniu oraz we Wrocławiu. Warunkiem skorzystania z darmowego przejazdu jest okazanie podczas ewentualnej kontroli dowodu rejestracyjnego pojazdu.

 

Co ciekawe, po raz pierwszy od trzech lat Europejski Dzień bez Samochodu nie wypadał w weekend, dlatego wyniki analiz są ciekawe, bo pokazują czy kierowcy są rzeczywiście skłonni porzucać swoje samochody, by dojechać komunikacją miejską do pracy. By to sprawdzić, zbadaliśmy jak jeździło się w godzinach porannego szczytu (7:00-9:00) w Warszawie, Poznaniu oraz we Wrocławiu na głównych trasach – zarówno w ścisłym centrum, jak i na głównych arteriach poza nim.

 

Co wynika z badań? Perspektywa z hasła: „Zamień wóz na bus” – nie do końca jest atrakcyjna dla kierowców. Porównując średnią prędkość jaką osiągały auta w godzinach porannego szczytu podczas tegorocznego Dnia bez Samochodu oraz średnią prędkość dla analogicznych godzin z dwóch poprzednich wrześniowych poniedziałków (8 i 15.09) wynika, że niewiele, bo o ok. 6% przyśpieszył jedynie Poznań. W Warszawie jeździło się prawie bez zmian - tylko nieznacznie wolniej (ok. 2%) niż średnia dla dwóch wcześniejszych poniedziałków. We Wrocławiu kierowcy zwolnili natomiast o 5%. Te zmiany jednak nie były mocno odczuwalne dla kierowców i poniedziałkowy ranek dla wielu z nich tak naprawdę nie różnił się od innych poniedziałków.

 

Wrocławskie wyniki są o tyle zaskakujące, że dwa lata temu, kiedy Europejski Dzień bez Samochodu wypadał w sobotę, władze miasta zadecydowały, by jego obchody wraz z darmową komunikacją przenieść na piątek, by więcej osób mogło z niego skorzystać i wówczas w godzinach szczytu miasto rzeczywiście przyśpieszyło o 1/5.

 

Wyniki analiz pokazują, że komunikacja miejska w naszych miastach wciąż nie jest wystarczająco atrakcyjną alternatywą dla kierowców. Być może wyniki byłyby inne, gdyby Dzień bez Samochodu wypadał w inny dzień tygodnia i nie przypadał akurat w okresie, w którym nastąpiło widoczne pogorszenie pogody oraz opady deszczu. Ale to sprawdzimy dopiero za rok.

 

Komentarze   

 
0 #2 Andrzej 2014-10-09 23:57
Mamy promowanie w chory sposób komunikacji publicznej. Nigdy nie będzie to zdawało egzaminu kiedy kupienie dwóch przejazdów ( mówimy o całościowej trasie) kosztuje więcej niż przejazd samochodem. Dzień bez samochodu może dać obraz inny gdy przejazd w ten dzień będzie darmowy dla wszystkich. Trzeba być idiotą aby zamiast oszczędzić wydaje się więcej.
Cytować
 
 
-1 #1 Michal 2014-09-22 20:29
Gdyby wszystkich kierowców wsadzić do tych "busów" to by w ogóle nie dało się nigdzie dojechać. W Warszawie komunikacja miejska ledwo daje radę.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Wyszukaj

Obserwuj nas na Facebooku

NaviExpert u Twojego operatora

NaviExpet i Play NaviExpert i T-Mobile

NaviExpert i Plus NaviExpert i Orange

Archiwum

Powered by mod LCA
Obserwuj nas na Facebooku Strona główna NaviExpert NaviExpert Newsletter Forum użytkowników NaviExpert